Wszyscy rodzice chcą dla swoich dzieci jak najlepiej. Chcielibyśmy, żeby była to prawda i na szczęście w większości przypadków można powiedzieć, że jest to zdanie odzwierciedlające rzeczywistość. Jednak kiedy oglądamy wiadomości w telewizji, jesteśmy świadomi, że czasami rzeczywistość wygląda inaczej. Bardziej brutalnie, boleśnie. Chodzi oczywiście o rodziców kompletnie zaniedbujących swoje dzieci. Nie tylko pod względem finansowym, ale przede wszystkim pod względem emocjonalnym. Nie od dziś wiadomo, że najlepsze, najdroższe gadżety nie zastąpią miłości, czułości, uwagi rodzica. Od najmłodszych lat rodzice dbają o rozwój swoich pociech zapisując je na różne zajęcia dodatkowe. Mało który maluch przedszkolny nie miał w swoim życiu żadnej lekcji angielskiego. Często jest to język angielski w przedszkolu i zajęcia bezpłatne albo tanie, organizowane bezpośrednio przez placówkę przedszkolną. Jednak są i rodzice, którzy chcą, by już ich kilkuletnie dzieci chodziły na specjalne zajęcia z języków obcych po południu, po swoich zajęciach w przedszkolu. Oczywiście jest to decyzja każdego rodzica na co przeznacza swoje pieniądze i jak organizuje dziecku wolny czas.




Nie możemy w to ingerować, możemy jedynie wyrazić swoje zdanie. W czasach, kiedy tyle dzieci ma problemy z nadwagą i otyłością dobrym pomysłem wydaje się posłanie dziecka na zajęcia ruchowe, sportowe. Takie zajęcia pozwolą dziecku pozbyć się nadmiaru energii, którą dziecko mogłoby wykorzystać w zły sposób. Lepiej, żeby dziecko wybiegało i wykrzyczało się na takich zajęciach niż w domu, poprzez stosowanie agresji wobec rodziców czy rodzeństwa. A jak wiemy prawie każdy młody człowiek dysponuje ogromną dawką energii, która musi w jakiś sposób się z niego wydostać. zapisanie dziecka na kurs sztuk walki wydaje się bardzo dobrym pomysłem. Właściwie próżno szukać przeciwwskazań. Oczywiście dobrze jest taką decyzję skonsultować z lekarzem pediatrą, który zna nasze dziecko, zna jego dotychczasową historię zdrowia, przebyte przez dziecko choroby. Jeżeli maluch ma problem ze wzrokiem, być może trzeba będzie zakupić specjalne okulary, które nie stłuką się podczas takich zajęć.

Motocross

To błąd i absolutna nieprawda, jeżeli ktoś sądzi, że takie zajęcia ze sztuk walki opierają się na agresji wobec drugiego człowieka i nie jest to dobre dla dziecka. Są różne sztuki walki i trzeba dokładnie dowiedzieć się czym charakteryzuje się dana sztuka, na którą chcemy zapisać nasze dziecko. Większość z tych sztuk jest zupełnie niegroźna, nie ma nic wspólnego z wyzwalaniem agresji wobec drugiego człowieka. Trener skupia uwagę na tym, by nauczyć dziecko obrony przez agresją przeciwnika. Nie chodzi o to, by dane dziecko stało się prowokatorem i aby inicjowało niebezpieczne sytuacje w swoim otoczeniu. Chodzi o to, żeby nauczyć się obrony przez agresywnym napastnikiem. Warto dodać, że taka umiejętność bardzo dodaje pewności siebie, a to w dzisiejszych czasach jest bardzo potrzebne dzieciom. Jeżeli dziecko będzie pewne siebie, łatwo i szybko oprze się niebezpiecznym pokusom, odmówi, kiedy ktoś zaproponuje mu coś czego dziecko nie będzie chciało. Mowa tu oczywiście o narkotykach czy alkoholu. Jak więc widać zajęcia ze sztuk walki to bardzo pożyteczna sprawa i naprawdę warto przemyśleć kwestię wysłania dziecka na tego typu lekcje.

Trzeba tylko wybrać odpowiedni klub sportowy dla dzieci. Kluczowe jest to, by instruktor, trener był właściwą osobą na właściwym miejscu. Musi być to osoba, którą rodzice akceptują jako osobę, która może dla naszego dziecka stać się autorytetem. Młodzi chłopcy często stawiają swojego trenera na piedestale i dobrze, kiedy rodzice ten wybór akceptują i również uważają trenera nie tylko za osobę, która zna się na sporcie, ale też za osobę godną zaufania. Trener musi mieć dobre podejście do dzieci. Musi umieć wypracować sobie u dzieci szacunek, ale nie krzykiem czy przemocą. Utrzymywanie dyscypliny na zajęciach jest dzisiaj zadaniem trudniejszym niż kiedykolwiek wcześniej w dziejach edukacji. Dzieci są przekonane, że wszystko im wolno. A przecież tak nie jest. Rozsądny trener jednak powinien sobie poradzić nawet w grupie najgorszych łobuzów. A rodzice powinni z trenerem współpracować i przede wszystkim pozostawać w stałym kontakcie. Nie może być, że rodzice wysyłają swoje dziecko na zajęcia, powierzają dziecko trenerowi i w ogóle nie są zainteresowani tym, jak ich dziecko sobie na tych zajęciach radzi, co robi i jakie osiąga postępy. Trzeba samemu szukać kontaktu z trenerem, wykazywać zainteresowanie, zadawać pytania. Trener na pewno jest na takie sytuacje przygotowany i doceni postawę rodziców, którzy troszczą się o swoje dziecko. Wybór dyscyplin wśród sztuk walki jest duży. Można wybrać na przykład judo. Jest to dość bezpieczny sport i już małe dzieci mogą chodzić na takie zajęcia. Świetny sport to również karate, modne ostatnio za sprawą Anny, żony Roberta Lewandowskiego. Jak widać, ten sport, a raczej tę sztukę walki mogą uprawiać również kobiety. Przykład Anny Lewandowskiej pokazuje, że dziewczynki, które tę sztukę uprawiają wcale nie są agresywne, ani nie mają dziwnej, zniekształconej przez sporty sylwetki. Figura Anny jest godna pozazdroszczenia, a sama Anna wydaje się być nie tylko piękną, ale też bardzo mądrą i rozsądną kobieta, na dodatek świetnie zorganizowaną. Pisze poradniki, układa diety sportowcom, jest świetnym dietetykiem, a do tego znajduje czas na działalność charytatywną. Czego chcieć więcej? To chyba, żeby nasze dzieci miały właśnie takie autorytety. Bardzo dobrze się stanie, jeżeli nasze dziecko pokocha sport. Jeżeli tak się stanie i nasze dziecko uczyni ze sportu swój sposób na życie i zarabianie – nie krytykujmy, nie sprzeciwiajmy się. Każdy ma swoje życie. My już w przeszłości dokonaliśmy wyboru i wybraliśmy zawód i pracę. Pozwólmy, żeby i nasze dziecko dokonało tego wyboru samodzielnie i po prostu ten wybór zaakceptujmy. A póki mamy w domu kilkulatka – przekonujmy dziecko własnym przykładem, że sport to zdrowie i warto chodzić na zajęcia sportowe, bo nie ma nic lepszego!

mma.pl